fbpx

Trener personalny – zarobki i możliwości

Zawód trenera personalnego stał się ostatnio niezwykle popularny. Wynika to głównie z faktu, że zaczęliśmy przykładać większą wagę do wyglądu, zdrowia i samopoczucia. Wiele osób zastanawia się więc ile zarabia trener personalny. Co o tym sadzę? Zacznę więc od swojego przykładu.

 

3 miesięczna metamorfoza

Moja 3 miesięczna metamorfoza – rok 2017

Z zamiłowania do sportu

Od dziecka kochałem sport, uprawiając i trenując piłkę nożną czy tenis stołowy. Dość szybko zainteresowałem się także kulturystyką. W latach 90-tych każdy przecież oglądał filmy typu Terminator, Rambo czy Rocky, a później poczynania naszego krajana Mariusza Pudzianowskiego. Duże mięśnie od dawna wzbudzały więc podziw i szacunek. Sam zacząłem więc mocno zgłębiać wiedzę w tym temacie, dużo czytając, a nawet testując na sobie diety. Spożycie niezliczonych porcji jedzenia zamieniłem na duże, lecz zdrowe porcje (Nie ma więc nic lepszego niż praktyka? Nie do końca. Czasem poprzez naszą niewiedzę i wiarę w dietę cud, niektórzy mogą sobie tylko zaszkodzić.) Doszło nawet do momentu, że ukończyłem nawet kurs trenera personalnego – zrobiłem to jednak głównie dla siebie, traktując to zajęcie jako hobby. Mimo, że robię obecnie tak wiele rzeczy to moja doba jest jednak ograniczona 😊 Starcza mi jednak czasu na częste treningi, czy podpowiadanie mojej dziewczynie lub znajomym w treningach lub diecie.

 

Najlepszy wcale nie znaczy bogaty

Odkąd zacząłem się na nowo mocno interesować marketingiem i stał się on moim kolejnym wielkim hobby, doszedłem do bardzo ciekawego stwierdzenia, który ma zastosowanie wszędzie. Szczególnie dobrze sprawdza się jednak w branży fitness. By być bogatym wcale nie musisz być najlepszym – musisz najlepiej sprzedać siebie i swój produkt. Musisz posiadać zatem dobre zaplecze marketingowe i mocno działać w sieci. Zapewne każdy z Was jest w stanie wymienić co najmniej kilka nazwisk z branży fitness, które dzięki popularności są bogate. Być może nawet nie odniosły żadnych większych sukcesów na scenie sylwetkowej, czy zawodach siłowych. Mają za to rozwinięte profile na Instagramie lub kanały Youtube. Ludzie lubią po prostu patrzeć na ładne sylwetki, czy piękne kobiety. W tym biznesie mediów społecznościowych dochodzi jednak do bardzo ciekawych sytuacji. Nikogo nie widzi już kupowanie „lajków” pod zdjęciem, boty, które same odpisują na komentarze i wiele innych zabiegów promocyjnych.

 

Jak zarabiają najlepsi w branży fitness?

Każdy znany trener personalny czy „fitnesiak” ma swój styl. Jedni bazują na promowaniu odzieży i sprzedaży gadżetów sportowch, inni na promocji odżywek, a niektórzy wyłącznie na układaniu i sprzedaży diet i planów treningowych online. Startują już nawet w wielu programach rozrywkowych 🙂

Ich zarobki mogą sięgać więc kwoty kilkudziesięciu lub kilkuset tysięcy miesięcznie, dzięki sponsorom i reklamom produktów i usług! Pojedynczy trening ze znanym trenerem może Cię kosztować nawet kilkaset złotych. 

Należy być tutaj jednak bardzo ostrożnym. Jeśli ktoś znany prowadzi jednocześnie 1000 podopiecznych, to czy robi to dobrze na odległość? Sądzę, że nie ma takiej możliwości. Często są to gotowe plany edytowane jedynie na podstawie naszego wzrostu i wagi lub BMI. Każdy jest przecież inny, każdy ma także swoje potrzeby. Niektórzy posiadają nietolerancje pokarmowe, problemy z tarczycą lub cierpią na inne choroby . Potrzebują więc indywidualnej opieki kogoś kto zna się na diecie pod kątem zdrowotnym.

Kolejną metodą zarobków są także kursy organizowane przez znane osoby z branży fitness. Obecnie kosztują one około 2 tysięcy złotych, a czas ich trwania nieco się skrócił (7-14 dni).

Ciekawym wydarzeniem branżowym są natomiast targi fitness. Spotkasz tam wielu sportowców, różne marki odzieżowe czy suplementy. Możesz także wziąć udział w różnych konkurencjach lub obejrzeć zawody na żywo: street workout, sporty sylwetkowe czy crossfit.

 

targi fiwe

Targi FIWE

Dlaczego ja nie robię tego zawodowo?

Moim konikiem są finanse, a kariera sportowa nie zawsze bywa zbyt długa. Mimo, że nie posiadam sylwetki kulturysty (obecnie głównie biegam i uprawiam street workout/kalistenikę), to wzbudziłem duże zainteresowanie wśród znajomych swoją 3-miesięczna metamorfozą oraz umiejętnościami podczas treningów OCR z ekipą Husaria Race Team oddział Rzeszów. (Hobbystyczne wrzucam czasem jakiś materiał na kanał Youtube lub Instagram). Dostałem wówczas sporo wiadomości i propozycji współpracy na linii trener – podopieczny. Uwierzcie, że każdy przypadek wymaga wiele czasu i zaangażowania. Wtedy stwierdziłem, że nie chcę robić nic na pół gwizdka, a włożony wkład pracy nie jest do końca adekwatny do zarobków. Musisz być przygotowany, że Twoi podopieczni będą chcieli Cię zasypywać setkami pytań typu: „ile mogę dziś wypić piw?” lub „czy warto jeść drożdżówki?”. Mogą to także robić w różnych porach dniach i nocy! Musisz być przy tym dobrym motywatorem. Najlepiej jakbyś do tego wszystkiego robił to pro bono, czyli za darmo. Jeśli dasz coś komuś za darmo – nie doceni tego!

 

Po co mi kurs trenera personalnego?

W zasadzie zawód ten nie jest regulowany, co oznacza ze możesz go wykonywać nawet bez odpowiednich dokumentów. Niektóre kluby czy klienci będą oczywiście wymagać byś posiadał pewne kwalifikacje czy kursy. Standardowo najważniejsze będą odpowiednie umiejętności i doświadczenie.

Kurs trenera personalnego otwiera przed Tobą także pewne dodatkowe furtki. Z pewnością jeśli znajdziesz odpowiednią firmę i kadrę – dokształcisz się i poznasz ludzi (może nowych przyjaciół), którzy mają podobne pasje. Ja sam otrzymałem m.in. propozycję prowadzenia zajęć wychowania fizycznego dla żołnierzy WOT. To zawsze będzie stanowić wartość dodaną dla Twojego życiorysu.

 

Czy można dobrze zarobić pracując lokalnie?

Nawet jeśli nie lubisz internetu, możesz oczywiście pracować stacjonarnie. Wiele osób pracuje początkowo dla klubu (otrzymuje wtedy zwykle dość niską podstawową pensję + prowizję od treningu personalnego), później zaś przechodzi na swoje wraz z klientami i specjalizuje się w treningach personalnych nie działając dla żadnej marki. Co ciekawe tylko niektóre kluby dają taką możliwość. W większości przypadków nie możesz oferować swoich usług treningu na terenie klubu, który posiada własnych trenerów. Taką możliwość daje sieć klubów CityFit .Ty i Twój klient musicie więc zakupić odpowiedni karnet na siłownię, ćwiczyć w plenerze lub w domu.

 

Z czym warto połączyć zawód trenera?

Jeśli koniecznie chcesz pracować z ludźmi, trenować ich i dzielić się wiedzą, możesz ukierunkować swoje działania i znaleźć swoją niszę. Pożądani są między innymi prowadzący zajęcia fitness. Możesz zostać np.: trenerem zumby.

Jeśli jesteś na etapie wyboru studiów warto zainteresować się wychowaniem fizycznym, fizjoterapią lub dietetyką – każde z nich pomoże Ci dowiedzieć się więcej o ludzkim ciele i jego funkcjonowaniu. Każde z nich będzie więc doskonałym połączeniem i nada spójność Twojemu CV.

 

Podatki, podatki, podatki…

Tu znów góruje moja głowa ekonomisty i na wszystko patrzę pod kątem finansowym i prawnym. Każdy przychód powinien być oczywiście udokumentowany i opodatkowany. By zapłacić za trening mniej, klienci poszukują różnych możliwości i szukają trenerów personalnych poza klubem. Niewielu jednak trenerów działających niezależnie wystawia fakturę czy paragon za usługę treningu. By walczyć z szarą strefą w tym zawodzie, mówi się o przypadkach gdzie ogłaszający się trenerzy personalni kontrolowani byli przez pracowników Urzędu Skarbowego.

 

Czy warto skorzystać z treningu personalnego?

Jeśli jesteś początkującym trenującym – zdecydowanie tak. W zasadzie to nie tyczy się wyłącznie początkujących – bardzo często widzę jak popełniane i utrwalane są błędy przez ćwiczących na siłowni. Niejednokrotnie widziałem jak profesjonalni biegacze, siatkarze czy koszykarze nie potrafią zrobić poprawnego przysiadu! Niektóre błędy są wręcz rażące i prędzej czy później skończy się to kontuzją (w tym miejscu uśmiechają się i zaczynają zakasać rękawy fizjoterapeuci i ortopedzi). Niektórzy są do tego bardzo kreatywni w sposobie wykonywania ćwiczeń, że można by nakręcić niezła komedię lub nagrać poradnik „jak się połamać w tydzień”. Nie ma w tym jednak zbyt wiele śmiechu, bo chodzi przecież o nasze zdrowie. Oczywiście najczęściej spotykanymi błędami są: za dużo, za szybko i zbyt często. Pamiętaj także, że zła dieta może doprowadzić do wielu poważnych chorób. Niekontrolowana głodówka nie jest zdrowa, a dobra dieta to nie tylko odchudzanie!

 

Nie mam czasu na trening?

Wymówki nie wchodzą w rachubę. Solidny trening możemy zrobić w bardzo krótkim czasie. Warto zainteresować się treningiem typu HIIT lub Tabata. Warto znaleźć balans między karierą zawodową, a sportem. Nie ma przecież nic lepszego niż wyżycie się podczas sesji treningowej, aniżeli na drugiej osobie. Sport wydłuża życie, poprawia samopoczucie i co istotne dla mnie – uprawiając sport mogę pozwolić sobie na jedzenie dużych ilości pożywienia. Ja kocham jeść, a Wy?

 

Polub nas na portalu Facebook